logo

KONTAKT

E-MAIL

Skype: Skype 

DobraMetoda
 

 

 

  

 

red_bull

eden z energetyzujących napoi - Red Bull, może zwiększyć ryzyko ataku serca lub wylewu. Tego rodzaju wypadki zaobserwowano nawet u młodych ludzi.

Napój zawierający kofeinę powoduje zwiększenie się lepkości krwi, czynnika przyczyniającego się do problemów sercowo naczyniowych takich, jak wylew.

Godzinę po wypiciu Red Bulla system krwionośny wykazuje anomalie takie, jakie występują u pacjentów chorych na serce.

Red Bull jest napojem zabronionym w Norwegii, Danii i Urugwaju ze względu na jego szkodliwość dla zdrowia.

Źródło:

Komentarz dra Mercoli:

Napoje energetyzujące w ostatnich latach wypełniły półki supermarketów i mniejszych sklepików, a w wyścigu o klienta prześcignęły butelkowaną wodę.

W ostatnim roku sprzedano około 3.5 miliarda puszek Red Bulla w 143 krajach.

Co jakiś czas powstaje pytanie o bezpieczeństwo picia zarówno Red Bulla jak i innych tego rodzaju napoi, zwłaszcza kiedy na rynku pojawia się kolejny energetycznie uzależniający napój.

Czy napoje energetyzujące rzeczywiście zasługują na swoją nazwę?

Kiedy przeanalizuje się zawartość puszki okaże się, że głównym składnikiem jest kofeina i cukier (pod postacią glukoronolaktony, cukrozy i glukozy). Wobec tego odpowiedź brzmi - tak, energizery dostarczają porcji energii.

Nie jest to jednakże trwały efekt i wypicie kilku z rzędu puszek nie zamieni nikogo, wbrew temu o czym tak gorliwie geniusze marketingu starają się nas przekonać, w latającego superbohatera.

Zgodnie z informacją zawartą na oficjalnej stronie, oto jakie korzyści płyną z wypicia Red Bulla:

Skutki wywoływane przez energizery są podobne do tych wynikających z wypicia filiżanki kawy lub puszki sody w tym, że kiedy ich działanie mija prawdopodobnie pojawi się uczucie znużenia i chęć wypicia następnej filiżanki (lub puszki) w celu podniesienia kolejny raz poziomu energii.

Jak wielu z was już wie, jest to zamknięte koło.

Zgodnie z wyżej zamieszczonym artykułem, twórca Red Bulla ostrzega przed wypijaniem większej ilości niż dwóch dodających skrzydeł" puszek dziennie, ale jakoś nie mogłem znaleźć żadnych odniesień do tego faktu na stronie Red Bulla. Było tam jedynie oświadczenie, że powinno się stosować takie same ograniczenia jak w wypadku picia kawy, a jedna puszka Red Bulla stanowi odpowiednik jednej jej filiżanki.

Problem jaki wiąże się z tym zaleceniem jest taki, że nikt tak naprawdę nie wie jaki jest skutek picia Red Bulla w ilości takiej, jak się pije kawę. Kawa zawiera owszem kofeinę, ale nie zawiera wszystkich innych sztucznych, podnoszących poziom energii składników oraz dwóch sztucznych słodzików (jako dodatku do pozostałego cukru).

Sam Aspartam, jak udowodniono, wywołuje złożone postacie nerwic, alergizuje, upośledza metabolizm, jest rakotwórczy i uszkadza płód. Nie wierzę, żeby był dla kogokolwiek zdrowy do picia i napisałem na ten temat całą książkę "Słodkie oszustwo".

Czy energizery przynoszą jakieś korzyści zdrowotne?

Biorąc pod uwagę wartości odżywcze, napoje energetyzujące są porównywalne do takich napoi jak soda w tym, że mają do zaoferowania minimalne wartości odżywcze dla organizmu. Tak, w Red Bullu znajdują się ślady witamin B i zawiera on taurynę, ale nie rekompensuje to szkodliwego skutku wywoływanego przez kofeinę i cukier.

Chociaż kofeina może na krótką metę zwiększyć prędkość reakcji, problemem jest to, że nikt naprawdę nie wie, jaki skutek na organizm może wywrzeć kombinacja składników zawartych w Red Bullu. Jest to szczególnie ważne, jako że reklama energizerów jest skierowana głównie do ludzi poniżej 30-tego roku życia i są one szczególnie popularne wśród studentów i bywalców nocnych lokali pijących często kilka puszek w krótkich odstępach czasowych.

Kto szczególnie powinien unikać napoi energetyzujących?

Jest całkiem oczywiste, że dzieci nigdy nie powinny pić tego rodzaju napoi. Natomiast ze względu na ich szkodliwą dla zdrowia zawartość, będzie zdecydowanie mądrym posunięciem unikanie picia energizerów jeśli:

Jak to oświadczył czołowy badacz Scott Willoughby, Red Bull może okazać się śmiertelny, jeśli połączy się go ze stresem i wysokim ciśnieniem krwi, ponieważ może uszkodzić prawidłowe funkcje naczyń krwionośnych i podnieść ryzyko zatoru.

Mieszanka z alkoholem jest potencjalnie śmiertelna

Mieszanie napojów energetyzujących z alkoholem, które jest łączeniem środka pobudzającego z uspakajającym, cieszy się rosnącym powodzeniem w barach. Jest serwowany w USA pod nazwą "Vodka Bulls" i "Yager Bombs."

Nie wiadomo jaki efekt może wywołać połączenie tych substancji, ale naukowcy twierdzą, że przeciążenie organizmu silnymi środkami stymulującymi i uspokajającymi może doprowadzić do niewydolności serca, a zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami dotyczącymi zgonów spowodowanych śmiertelną mieszanką, nie jest to czcza teoria.

Kraje takie jak Francja i Dania zabroniły sprzedaży Red Bulla po kilku udokumentowanych przypadkach zgonu ludzi, którzy zmieszali go z alkoholem.

Gazeta Medicine, Science, and Law opublikował w 2001 roku artykuł na temat skutków zmieszania alkoholu i Red Bulla z jeszcze jednym środkiem pobudzającym: ephedrą.

Rezultat? Ostra psychoza.

W aktualnym wydaniu Journal of the Clinical Autonomic Research Society, we Włoszech opisano przypadek syndromu częstoskurczu ang. postural tachycardia syndrome (POTS) powiązanego z reakcją wazowagalną odnotowaną u młodego siatkarza po wypiciu nadmiernej ilości Red Bulla.  

Oto ich wnioski:  

"Mając na uwadze fakt, że spożycie Red Bulla zatacza coraz szersze kręgi wśród młodych ludzi, którzy są często nieświadomi dodatków obecnych w napoju, raport ten sugeruje, że Red Bull może być przyczyną nietolerancji ortostatycznej." 

Nietolerancja ortostatyczna jest stanem w którym zmiana z pozycji poziomej (leżącej) do pozycji pionowej powoduje nieprawidłowo duże przyspieszenie akcji serca (częstotliwość akcji serca jest większa niż 120 uderzeń na minutę w przeciągu 10 minut od przyjęcia siedzącej lub stojącej postawy).

POTS zaproponowano również jako mechanizm tłumaczący symptom chronicznego zmęczenia, jeśli więc cierpisz na to, picie napoi energetyzujących najprawdopodobniej nie leży w twoim interesie. Dlatego też syndrom chronicznego zmęczenia umieściłem na liście powyżej. 

Natomiast jeśli chodzi o alkohol odradzam w ogóle jego picie. Ustalono, że jest on neurotoksyną, co oznacza, że jest trucizną dla mózgu. Musisz być również świadomym, że spożywanie dużej ilości alkoholu - nawet wina - podnosi poziom insuliny, a w ten sposób zwiększa ryzyko pojawienia się cukrzycy i innych chronicznych chorób.

Jak zwiększyć zasób energii bez energizerów
Jeśli pijesz je z powodów dla których robi to większość ludzi - żeby mieć więcej energii - wiedz, że są na to o wiele lepsze sposoby. Ludzie nie są w sposób naturalny ociężali lub nieustannie zmęczeni. Taki stan otępienia jest czymś, co wielu z nas sama sobie zafundowała.


Twój brak energii prawdopodobnie został spowodowany jakąś kombinacją poniższych czynników:

Zwiększenie poziomu energii sprowadza się do prostej zmiany polegającej na stosowaniu się do niżej wymienionych zaleceń:

Więcej szczegółów znajdziesz w mojej książce Take Control of Your Health, która naprawdę pomoże ci odzyskać energię raz na zawsze. Żeby już zacząć możesz również zapoznać się z Programem Odżywiania.

źródło: www.mercola.com